Czy Twoje pelargonie co roku trafiają na śmietnik po sezonie? Wiele osób traktuje je jak jednoroczne rośliny, kupując nowe na wiosnę. To ogromny błąd! Okazuje się, że można je z powodzeniem przezimować, oszczędzając pieniądze i ciesząc się ulubionymi odmianami przez kolejne lata. Moja babcia ma na to swoje sprawdzone sposoby, a jej kwiaty co roku zachwycają wyglądem.
Dlaczego warto zimować pelargonie?
Zimowanie pozwala nie tylko na znaczne oszczędności, ale także na zachowanie tych gatunków, które szczególnie przypadły Ci do gustu. Silne i zdrowe rośliny można odnawiać przez kilka sezonów. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie ich do tego procesu. Choć pogoda wciąż jest łaskawa, już teraz warto zacząć działać.
Pelargonie pnące: Co robić, gdy robi się chłodniej?
Gdy temperatury zaczynają spadać, czas na pierwsze cięcia. Usuń wszystkie suche lub nadmiernie ogołocone pędy. To najlepszy moment, by nadać roślinie nowy kształt. Przed nadejściem pierwszych przymrozków ogranicz podlewanie. Kiedy mróz zacznie już szronić świat, przenieś rośliny w miejsce, gdzie nie przemarzną – idealnie sprawdzi się chłodna piwnica lub przytulne pomieszczenie w domu.
Wiosną wystarczy zacząć je regularnie podlewać i umieścić w słonecznym miejscu. Kolejna opcja to przeniesienie ich do ciepłego pokoju i traktowanie jak rośliny doniczkowe. Wtedy nie zapadają w stan spoczynku. Pamiętaj jednak, aby zapewnić im co najmniej 8 godzin słońca dziennie. W przeciwnym razie mogą nadmiernie się wydłużyć i stracić liście.
Ciekawe artykuły:
Pelargonie stojące: Nowe życie dla korzeni
Te odmiany wymagają nieco innego podejścia. Ich zimowanie nie jest możliwe w doniczce. Przed przeniesieniem usuń wszystkie suche kwiaty i liście. Delikatnie wyjmij rośliny z ziemi.
- Wsadź korzenie roślin ściśle obok siebie do skrzynki, wypełnionej ziemią.
- Przykryj korzenie ziemią i umieść w chłodnym miejscu, wolnym od mrozu.
- Nie potrzebują światła, więc piwnica będzie dobrym wyborem.
- Podlewaj je bardzo oszczędnie, tylko od czasu do czasu.
Na wiosnę „obudź” rośliny, zanurzając je w wodzie. Po przycięciu przesadź je do świeżej ziemi – szybko odzyskają wigor.
Alternatywne metody przechowywania?
Wyjęte z ziemi korzenie możesz również przechowywać w stanie luźnym. W tym celu dokładnie zawiń je w papier gazetowy, aby zapobiec wysychaniu. Następnie umieść w chłodnym i ciemnym miejscu.
Twoje pelargonie mogą kwitnąć każdego roku, jeśli tylko poświęcisz im odrobinę uwagi zimą. Czy masz swoje własne, babcine metody na przezimowanie kwiatów?








