Nie wyrzucaj pieniędzy w błoto: Tyle prądu kradną Twoje „wyłączone” urządzenia

Zastanawiałeś się kiedyś, ile tak naprawdę kosztuje Cię zostawianie elektroniki podłączonej do prądu, nawet gdy jest „niby wyłączona”? Większość z nas po prostu klika przycisk, myśląc, że to koniec. Okazuje się, że to dopiero początek rachunku, który może Cię zaskoczyć!

Zostawianie urządzeń w gniazdku, nawet w trybie czuwania (stand-by), to jak płacenie za energię, której nie używasz. Wiele z nich, mimo że wygląda na wyłączone, wciąż pobiera prąd, potajemnie drenując Twój portfel. Poznaj największych „energetycznych wampirów” w Twoim domu – i dowiedz się, jak to zmienić.

Kto kradnie najwięcej prądu?

Niektóre sprzęty są prawdziwymi mistrzami w „pożeraniu” energii, nawet gdy pozornie nic nie robią. Ich tryb czuwania potrafi być bardziej kosztowny, niż byś się spodziewał.

Klimatyzacja i dekodery – cisi złodzieje

Na czele listy często znajduje się klimatyzator. Choć niektóre modele można łatwo odłączyć od gniazdka, inne są na stałe podłączone do sieci. W takim przypadku jedynym rozwiązaniem jest wyłączenie odpowiedniego bezpiecznika w skrzynce elektrycznej. Bardzo podobnie zachowuje się także dekoder telewizyjny (set-top box).

Mikrofalówka, zmywarka i inne

Nie można zapomnieć o innych urządzeniach, które potrafią zaskoczyć poborem prądu w trybie stand-by. Do grona głównych „podejrzanych” należą:

Ciekawe artykuły:

  • Mikrofalówka
  • Zmywarka
  • Suszarka do ubrań
  • Kawa włączona do prądu
  • Suszarka do włosów
  • Drukarka laserowa

Chociaż dokładne wartości zużycia mogą się różnić w zależności od modelu, średnio można liczyć się ze zużyciem od 1 do nawet 5 Watów na godzinę. To niewiele w skali jednej godziny, ale pomnóż to przez 24 godziny na dobę i przez wszystkie urządzenia!

Kto jest „oszczędny”?

Na szczęście nie wszystkie urządzenia są tak energożerne. Warto wiedzieć, które z nich faktycznie pobierają niewiele prądu w trybie czuwania:

  • Ładowarka do telefonu
  • Router Wi-Fi
  • Laptop (choć tu warto pamiętać o funkcji szybkie uruchamianie)

Te sprzęty zazwyczaj ograniczają swoje „apetyty” do minimum.

Twój praktyczny przewodnik po oszczędzaniu

Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem jest fizyczne odłączanie urządzeń od prądu, gdy przez dłuższy czas nie są używane. Dotyczy to zwłaszcza sprzętów, które mają niewielkie, podświetlane wskaźniki lub zegary. Możesz również zainwestować w listwy zasilające z wyłącznikiem – jedno naciśnięcie i cała grupa urządzeń jest odłączona od napięcia.

Czy wiedziałeś, że Twoje „wyłączone” urządzenia mogą tak bardzo obciążać domowy budżet? Daj nam znać w komentarzach, które z tych „energetycznych wampirów” posiadasz w swoim domu!

Agnieszka Kowalska
Agnieszka Kowalska

Z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania poszukiwaczka codziennych inspiracji. Uwielbiam wyszukiwać nieszablonowe fakty i testować najnowsze trendy w świecie beauty oraz fitnessu. Moim celem jest dostarczanie treści, które nie tylko bawią, ale realnie wzbogacają wiedzę i poprawiają jakość życia.

Artykuły: 1182

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *